Witajcie.
Dziś chcę opisać swoją kurację Atredermem.
Niestety nie posiadam zdjęć z tamtwgo czasu.
Atrederm to tretynoina retinoid o bardzo intensywnych właściwościach odnawiajacych, zlyszczajacych.
Moje stężenie to 0,05.
Stosowalem 4 opakowania przez okres 5 miesięcy.
Wcześniej moja skora byla w tragicznym stanie zaskorniki otwarte zamknięte wagry, typowe ropne pryszcze.
Poczatki były ciężkie, wysypalo mnie jeszcze bardziej, ale to nie powód do odstawiania leku! Skóra się oczyszcza i ro jest normalne! Używałem go w formulacji 2 dni atre, 2 dni nawilzanie itd.
Nie zapominamy o filtrach gdyż nowa skóra jest bardzo wrazliwa i mogą powstać przebarwienia.
W trakcie uzywania atre nie używamy innych rzeczy przeciwtradzikowych.
Tylko produkty delikatne do cery wrażliwej.
Moja pielęgnacja składała się z :
Kremu cicaplast b5 lrp
Kremu toleriane lrp
Zelu do mycia lipikar.
Płynu fizjologicznego effaclar lrp
I filtrze 50/ z Dermedic Sunbrella.
Jakie efekty uzyskałem?
Totalna poprawa faktury skóry, jest idealnie gladka, pryszcze poznikaly i nie wracają narazie, w razie czego mam na nie broń.
Skóra zrobiła się jedną bardziej zbita!
Koszt ok 39zl.
Produkt tylko ma receptę!!
Czasem tak niewiele jest potrzebne aby nasza skóra była piękna.
Pozdrawiam Wszystkich!
Oczekuję na wasze opowieści o Atredermie :)
OdpowiedzUsuń